Typowe chondryty

węgliste, enstatytowe, zwyczajne i rumurutity

Moderator: webimage


Postprzez tin » Wt sty 13, 2009 11:21 pm

Typowy chondryt znaleziony w europejskim klimacie wygląda tak:
Obrazek
Widać wyraźny kontrast pomiędzy powierzchnią wystawioną na wietrzenie a wnętrzem, które im bliżej środka tym jest mniej zwietrzałe.
Charakterystyczna jest warstwa tlenków, "wyłapywanych" ze środowiska. Chondryt zaraz po spadku ma "matową" spienioną skorupę, bogatą w żelazo. W skali mikro widać dużo spękać, górek i dolinek. Utlenianie się żelaza daje mu dodatkową "szorstkość".
Bogata w różne sole i tlenki woda obmywa kamień podczas deszczu, zatrzymując się na "chropowatościach" a wysychając zawarte w niej minerały krystalizują tworząc kolejną warstwę "otuliny". Ponadto blisko powierzchni woda wypłukuje inne minerały z meteorytu a na ich miejsce powstają inne (wtórna mineralizacja) co dodatkowo zmienia wygląd tuż przy powierzchni.

Typowy chondryt pustynny, wypolerowany przez piasek i otulony "polewą pustynną" wygląda tak:
Obrazek
Brak jest charakterystycznych, brudnych tlenków. Minerały wolniej się wytrącają gdyż klimat jest suchy i brakuje wody jako "nośnika". To co się wytrąci częściowo jest "ścierane" i szlifowane dzięki czemu tworząca się powłoka jest bardziej "szklista", przypomina cukrową polewę i nazywana jest "polewą pustynną". Często proces "piaskowania" jest bardzo intensywny i po dłuższym czasie pod polewą widać wnętrze meteorytu, które zazwyczaj nie różni się mocno po jego przecięciu od powierzchni - patrz zdjęcie....
Avatar użytkownika
tin
meteorytoman
 
Posty: 1959
Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 12:22 am

Postprzez tin » Cz sty 15, 2009 1:21 am

Pytanie do Kennego, którego uważam za "geologicznego guru" na tym forum....
Czy możliwe jest, żeby w wilgotnych, europejskich warunkach chondryt mógł pokryć się czymś na kształt polewy pustynnej jak na drugim zdjęciu z poprzedniego postu i żeby w ogóle nie odcinała się granica między wnętrzem (przeciętym) a powierzchnią?
Jeżeli tak to jakie warunki musiał by zostać spełnione?

No i druga sprawa. Na meteorycie z drugiego zdjęcia widać kilka pęknięć (jedno największe od prawej krawędzi w stronę środka). Dlaczego w te pęknięcia nie wdarła się wtórna mineralizacja? Jest to dla mnie zagadką, dlaczego pęknięcia są "puste"?
Avatar użytkownika
tin
meteorytoman
 
Posty: 1959
Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 12:22 am

Postprzez Kenny » Cz sty 15, 2009 9:45 am

Ad 1.
Raczej niemożliwe
polewa pustynna tworzy się w klimacie suchym jest to de facto (przynajmniej w przypadku skał ziemskich ale wydaje mi się że w przypadku meteorytów również) cieniutka warstwa tlenków żelaza zazwyczaj w formie goethytu barwy czarnej dodatkowo wypolerowana przez piaski pustyni. w przypadku tego okazu pustynnego tej polewy w ogóle nie widzę... widać natomiast ślady działalności piasku mianowicie zdarta pierwotna skorupa obtopieniowa i wypolerowana wtórnie powierzchnia proces taki nazywamy korazją ( szlifowanie skały piaskiem) najbardziej charakterystycznymi i najczęściej spotykanymi formami są np wielograńce

co do polewy jak byłem na Gobi to występowała ona wyłącznie na skałach które nie były wystawione na intensywną korazję.. (miała czas wytworzyć się ta charakterystyczna skorupka)

co to 2giego pytania
zdjęcie jest zbyt małej skali żeby cokolwiek stwierdzić odnośnie mineralizacji... z resztą ten meteoryt wygląda jak by w całości został przetworzony (niech mnie ktoś poprawi ale chondryciaki jak są świeże są chyba szare? ) natomiast brunatno brązowa barwa wskazuje na utlenienie minerałów żelaza zarówno samego żelazoniklu jak i minerałów zawierających żelazo 2 wartościowe do żelaza 3 wartościowego (minerały z Fe2+ są zazwyczaj barwy czarnej lub zielonej Fe3+ właśnie brunatnej )
jeśli chodzi o to dlaczego pęknięcie wydaje się być puste odpowiedź jest prosta żeby jakikolwiek minerał mógł powstać musi mieć medium z którego będzie krystalizował albo będzie to magma, albo roztwory wodne, albo gazy bogate w różne pierwiastki (tylko żeby ten warunek był spełniony musi być to bardzo wysoka temp.)


ps. ja tam żadnym guru nie jestem... mam za mały zasób wiedzy... i stosunkowo łatwo mnie "zagiąć" o czym nie jednokrotnie się przekonałem:) pozdro
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
Kenny
meteorytoman
 
Posty: 3253
Dołączył(a): Pt lut 01, 2008 9:24 am
Lokalizacja: Stalowa/Kraków

Postprzez tin » Cz sty 15, 2009 10:45 am

Jezeli chodzi o polewę pustynnych meteorytów to wydaje mi się, że może być trochę inna niż na innych kamieniach pustynnych.
Dlaczego? Bo na meteorytach wytwarzała się ona o wiele krócej niż na pozostałych kamieniach zalegających na pustyni. Ponadto meteoryty są materiałem o wiele bardziej "delikatne", ulegają szybkiej degeneracji. Proces tworzenia się polewy jest szybko bilansowany przez obróbkę piaskiem... Trochę analogicznie jak z kamieniem w wodzie - ściera się ciągle i obrabia ale mimo to jest ciągle mokry (cienka warstwa polewy ciągle się trzyma) ;-)

Jeżeli chodzi o zdjęcie "pustynnego" to za polewę uważałem te ciemne obszary na powierzchni.... Ale równie dobrze może to być pozostałość startej przez piasek skorupy obtopieniowej... Trzeba by się temu dokładnie przyjrzeć pod lupą.

Pęknięcia są puste, co można zobaczyć na innych zdjęciach tego meteorytu:
http://polandmet.com/gfx_krupe/000.htm
Jakoś mi ciężko sobie wyobrazić, żeby w naszym klimacie nie dostała się w nie woda i nie wykrystalizowały tam minerały... Ten metek musiał leżeć w jakimś piekle na Ziemi. Obstawiam Saharę ;-)
Avatar użytkownika
tin
meteorytoman
 
Posty: 1959
Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 12:22 am

Postprzez Kenny » Cz sty 15, 2009 11:14 am

minerały wtórne jakie mogą krystalizować w takich szczelinach zazwyczaj są słabo zwięzłe i po prostu wypadają przy cięciu... z reszta wtórna mineralizacja żeby była widoczna gołym okiem to taki kamierdolec musiał by tam leżeć grube tysiące lat... no chyba że wpadł do bajora z solanką...

co do czasu powstawania polewy na metkach czy innych kamieniach nie był bym do końca przekonany że na metkach powstaje szybciej... dla natury kamień to kamień... z resztą w klimacie pustynnym wietrzenie chemiczne skutkiem którego jest właśnie polewa przebiega baaaaaardzooo... powoli..
Sto lat! Ciężkich prac w kamieniołomach:)
Kenny
meteorytoman
 
Posty: 3253
Dołączył(a): Pt lut 01, 2008 9:24 am
Lokalizacja: Stalowa/Kraków

Postprzez tin » Cz sty 15, 2009 11:17 am

Nie chodziło mi o to, że powstaje szybciej ale że od niedawna w porównaniu z innymi kamieniami na pustyni - dlatego jest cieńsza, bardziej subtelna :D
Avatar użytkownika
tin
meteorytoman
 
Posty: 1959
Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 12:22 am

Postprzez wadi » So maja 09, 2009 9:40 pm

Fajnie popatrzeć nawet na zdjęcia...:D Szczególnie na niedawny marokański spadek - Tamdakht. Ale tego mają :!:

Stronka arabskiego dealera. Na zdjęciach są też achondryty, ale ponieważ chondrytów jest więcej, więc wrzucam do tego tematu.
http://www.flickr.com/photos/36221954@N07/
Avatar użytkownika
wadi
meteorytoman
 
Posty: 563
Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 9:15 am
Lokalizacja: Jiddat al Harasis


Powrót do chondryty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron