Strona 5 z 5

Re: Meteoryt Pułtusk 5

PostNapisane: Wt paź 25, 2016 2:55 pm
przez Kaioken
Coś tam jeszcze jest :D . Ale mi już brakuje cierpliwości :wink:

Re: Meteoryt Pułtusk 5

PostNapisane: N paź 30, 2016 9:12 pm
przez Janusz_W_Kosinski
dzikimh napisał(a):Dzień dobry Panie Januszu,
Przyznaje się bez bicia, że w analizie korzystałem z tych dwóch map i informacji własnych... :D


Witam,
hmmmm, to chyba szkoda czasu na te mapy (co innego informacje własne!) - ani jedna, ani druga nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Też troszkę nad nimi siedziałem, ale przede wszystkim sprawdzałem w jaki sposób zostały wykonane. Wcześniejsze stwierdzenie: "Statystycznie, to co jest na mapie spadku Pułtuska, nie może się zdarzyć... , to znaczy, może, ale jest nieprawdopodobne... czyli mapa znalezisk jest niepełna, brakuje jej czegoś..." jest bardzo trafne, bo mapy te nie pokazują RZECZYWISTEGO rozkładu znalezionych okazów, ale rozkład TEORETYCZNY (a może nawet życzeniowy ???). Tak na prawdę nikt nigdy mapy znalezisk na obszarze upadku deszczu meteorytów Pułtusk nie zrobił i już raczej nie zrobi. Dane, które zebrałem wskazują, że podjęto 8 - 9 tysięcy okazów (w Polsce jest ok. 10% tej liczby). Mieszkańcy tamtych terenów fragmenty zbierali w różnych celach, ale nikt tych znalezisk nie dokumentował.
Dlaczego o tym piszę ? Po to żeby uczulić poszukiwaczy na dwie sprawy: nie patrzcie na te mapy - meteoryty mogą być w innych miejscach i mieć masy bardzo różne od tych teoretycznych; i po drugie byście dokładnie dokumentowali znaleziska. Kiedyś to może się jeszcze przydać - bez względu na to co zrobicie ze znalezionymi okazami.
Życzę powodzenia
i pozdrawiam
JWK

Re: Meteoryt Pułtusk 5

PostNapisane: N paź 30, 2016 10:27 pm
przez astrokosmo
Janusz_W_Kosinski napisał(a):
dzikimh napisał(a):Dzień dobry Panie Januszu,
Przyznaje się bez bicia, że w analizie korzystałem z tych dwóch map i informacji własnych... :D


Witam,
hmmmm, to chyba szkoda czasu na te mapy (co innego informacje własne!) - ani jedna, ani druga nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Też troszkę nad nimi siedziałem, ale przede wszystkim sprawdzałem w jaki sposób zostały wykonane. Wcześniejsze stwierdzenie: "Statystycznie, to co jest na mapie spadku Pułtuska, nie może się zdarzyć... , to znaczy, może, ale jest nieprawdopodobne... czyli mapa znalezisk jest niepełna, brakuje jej czegoś..." jest bardzo trafne, bo mapy te nie pokazują RZECZYWISTEGO rozkładu znalezionych okazów, ale rozkład TEORETYCZNY (a może nawet życzeniowy ???). Tak na prawdę nikt nigdy mapy znalezisk na obszarze upadku deszczu meteorytów Pułtusk nie zrobił i już raczej nie zrobi. Dane, które zebrałem wskazują, że podjęto 8 - 9 tysięcy okazów (w Polsce jest ok. 10% tej liczby). Mieszkańcy tamtych terenów fragmenty zbierali w różnych celach, ale nikt tych znalezisk nie dokumentował.
Dlaczego o tym piszę ? Po to żeby uczulić poszukiwaczy na dwie sprawy: nie patrzcie na te mapy - meteoryty mogą być w innych miejscach i mieć masy bardzo różne od tych teoretycznych; i po drugie byście dokładnie dokumentowali znaleziska. Kiedyś to może się jeszcze przydać - bez względu na to co zrobicie ze znalezionymi okazami.
Życzę powodzenia
i pozdrawiam
JWK


Ja korzystam z tej starej mapy , i muszę przyznać że znalezione prze zemnie meteoryty były dokładnie w punktach wyznaczonych na mapie ? może to kwestia przypadku ale aż 5 ?
Osobiście nie biorę pod uwagę tego że ktoś już chodził w konkretnym miejscu , po prostu sprawdzam każdy kawałem ziemi jaki jest możliwy do penetracji - łąki , na koniec zostawiam sobie krzaki i las.
Zarówno krzaki jak i last to już wyższa szkoła jazdy , tu można popełnić bardzo duże błędy w poszukiwaniach bez odpowiedniego przygotowania , oczywiście można szukać gdzie popadnie i jak popadnie ale można w ten sposób ominąć nie jeden meteoryt.
Wszystkie swoje znaleziska mam skatalogowane i oznaczone z satelity i GPS .
Jestem ciekaw czy ewentualne znaleziska kolejnych meteorytów będą się również pokrywały ze starą mapką.
Zaznaczam również większe kamienie magnetyczne znalezione na łąkach , i muszę przyznać że jest ich tam na prawdę mało w porównaniu z południem elipsy spadku .
Tam w wielu miejscach jest tak dużo kamieni magnetycznych że totalnie mnie zniechęca do poszukiwań , miedzy innymi Gostkowo .
No może będzie kiedyś taki sprzęt że odróżni kamienie magnetyczne od meteorytów , bez tego to bardzo uciążliwe zajęcie , zdarzało mi się wykopać 4 kamienie na obszarze pół metra kwadratowego , czyli przez cały dzień można wykopać 1000 dołków :)
https://www.youtube.com/watch?v=WHxQ0ifPWHM

Re: Meteoryt Pułtusk 5

PostNapisane: So lis 05, 2016 11:20 pm
przez astrokosmo
Jeszcze kilka fotek znalezionego ostatnio meteorytu .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Meteoryt Pułtusk 5

PostNapisane: N lis 06, 2016 7:24 am
przez piotrkusiu
No teraz wyglądasz jak człowiek a nie jak Yeti :wink:

Miałem dzisiaj jechać na Pułtuska ale niestety wyjazd do Gdańska się napatoczył :cry: