Tymczasem ...?...(5)

tu prezentujemy okazy, które mylnie mogą być uważane za kamienie z nieba, ale nimi nie są oraz dyskutujemy o ewidentnie ziemskich tworach

Moderatorzy: MG-MET, Solar


Re: Tymczasem ...?...(5)

Postprzez Huncyt » Pt sie 11, 2017 6:07 am

To ostatnie to tzw. skała walentynkowa. Enejowski kamień z napisem Love. Ewidentnie widoczny biały kształt serca. :D
Huncyt
meteorytoman
 
Posty: 135
Dołączył(a): Cz wrz 22, 2016 9:53 pm

Re: Tymczasem ...?...(5)

Postprzez mr.O'K » Pt sie 11, 2017 6:51 am

....a może .. :?: tak geologicznie , bardziej :mrgreen:

np. : - ksenolit ,
- intruzja ,
- odrębność litologiczna ,
- :mrgreen: dwa w jednym :mrgreen:
albo
wszystko razem ?

Pozdrowaśki
mr.O'K
meteorytoman
 
Posty: 66
Dołączył(a): Śr mar 01, 2017 11:36 pm

Re: Tymczasem ...?...(5)

Postprzez dzikimh » Pt sie 11, 2017 9:28 am

Obejrzałem zdjęcia i wiem co to jest.
Beton konstrukcyjny, parę lat temu zaimpregnowany czerwonym impregnatem do betony na bazie żywic i silikonów, który z powodu złego stosunku ilości wody do materiały sypkiego po paru latach skruszał. I wszystko trzeba niestety betonować od początku :mrgreen:
Przerabiałem ten temat w zeszłym tygodniu. Miałem z pół tony takiego materiału... ;) No ale teraz przynajmniej jest git malina :mrgreen:
Pozdrawiam,
dzikimh
Avatar użytkownika
dzikimh
meteorytoman
 
Posty: 638
Dołączył(a): Wt cze 12, 2012 11:54 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tymczasem ...?...(5)

Postprzez mr.O'K » Pt sie 11, 2017 11:30 am

.... :mrgreen: ..akurat !.. :mrgreen:

Od 30 -tu lat przyglądam się temu materiałowi i gdy w koło dostrzegam jedynie industrialną pustynię
oraz na podstawie innych zebranych " betonopodobnych " fragmentów czekających na swoją kolejność do prezentacji nic innego nie można stwierdzić po za tym że ... :?: może to być śmietana hematytowa a więc ... :idea: " artefakt " natury .
Jak najbardziej :!: Oczywiście :mrgreen:

Pozdrowaśki
mr.O'K
meteorytoman
 
Posty: 66
Dołączył(a): Śr mar 01, 2017 11:36 pm

Re: Tymczasem ...?...(5)

Postprzez Huncyt » Pt sie 11, 2017 3:10 pm

Sąsiad też szukał "pustyni" jak gruz wyrzucał :mrgreen:
Nie neguję Twojego doświadczenia, ale niekoniecznie przekłada się ono automatycznie na efekty w postaci odnajdywania meteorytów.
Podobnie było z inżynierem NASA, który kolekcjonował minerały. Gdy żona kazała mu sprzątnąć część kamieni, ten po 18 latach zorientował się, że jeden z kamieni wygląda meteorytowo, znalazł też drugi podobny. Po badaniu było wiadomo wszystko - obydwa zawierały maskelynit - minerał występujący na Marsie... Otrzymały nazwy Los Angeles 001 i Los Angeles 002.
Dlaczego tą historię tu przytaczam? Bo uważam, że dopóki nie znajdzie się czegoś przypominającego meteoryt i nie zbada, to jest się zbieraczem kamieni. I dopóki nie zrobi się choćby analizy mineralnej, to powinno się mówić cały czas o skale/kamieniu/próbce.
Co do Ciebie - mimo doświadczenia, które podkreślasz - naprawdę uważasz, że na podstawie zdjęcia można wyczerpać temat i powiedzieć dokładnie z czym ma się do czynienia?
Mi na podstawie mojego doświadczenia, zdjęcia przedstawiają gruz/beton, a nie mając innych informacji, niejako skazany jestem na tylko takie orzecznictwo. Nie widzę na tych zdjęciach niczego co sugerowałoby nieziemskie pochodzenie.
Huncyt
meteorytoman
 
Posty: 135
Dołączył(a): Cz wrz 22, 2016 9:53 pm


Powrót do pseudometeoryty i inne ziemskie kamienie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron